Wart Pac pałaca
Jeżeli komuś wydawało się, że Grzegorz Lato będzie lepszym prezesem od poprzedniego, to zaniemógł na naiwność. Michał Listkiewicz był, przy obecnym, prezesem aniołem. Czytaj dalej…
Jeżeli komuś wydawało się, że Grzegorz Lato będzie lepszym prezesem od poprzedniego, to zaniemógł na naiwność. Michał Listkiewicz był, przy obecnym, prezesem aniołem. Czytaj dalej…
Między bajki należy włożyć deklarację Radosława Osucha, że zawiesi bądź w ogóle zrezygnuje z działalności menedżerskiej. Przecież żaden funt nie śmierdzi. Czytaj dalej…
Z tego co zdążyłem się zorientować, to pierwszy tydzień przy Gdańskiej nazwać można jedną wielką improwizacją. Czytaj dalej…
Skoro pan Osuch deklaruje, że w cztery lata zrobi w Bydgoszczy ekstraklasę, to z radością podpiszę się pod wnioskiem o honorowe, dla niego, obywatelstwo. Tyle, że zrazu zraził mnie do siebie pierwszą decyzją personalną.
No, no, uff! Dzieje się na naszych oczach historia. W roku jubileuszu (tak, tak 65-lecia) Zawisza, na razie ten piłkarski, zmienił właściciela. Miejskiego nadzorcę zastąpił prywatny. Na dodatek, w branży futbolowej jeden z najmłodszych, jeżeli nie sztubak. To wydarzenie w ponad stuletnich dziejach sportu na Kujawach i Pomorzu nie mające precedensu. Kiedyś nie do pomyślenia, a dziś…? Posiadanie własnego klubu piłkarskiego stało się trendy.
Radosław Osuch dojrzewał do tej decyzji, jak doczytałem, długo. Teraz głosi, wszem i wobec, że menedżerką, którą się ostatnio z powodzeniem parał (czegoż on już nie robił?), nieco go znużyła. Zapragnął nowych wyzwań. Pozazdrościł, najwidoczniej, nietuzinkowym prekursorom – Cupiałowi, Rutkowskiemu, Solorzowi czy Walterowi. Sen o szpadzie!? Coś w tym rodzaju. Tak, jak sześć czy siedem lat temu, wszedł do środowiska i nie tęgo w nim zamieszał, tak teraz zamierza zmienić układ w ligowej hierarchi.
Czy ma na ten luksus pieniądze?
Najwidoczniej tak, skoro rzucił się w taki biznes. Mniemam, że ratuszowi wywiadowcy prześwietlili wcześniej drobiazgowo dossier ewentualnego właściciela Dumy Pomorza. Przyjdzie mu bowiem nie tylko inwestować własne pieniądze, ale i zarządzać także moimi/naszymi.
Skoro pan Osuch deklaruje, że w cztery (a słyszałam już że nawet i w trzy) lata zrobi w Bydgoszczy ekstraklasę, to z radością podpiszę się pod wnioskiem o honorowe, dla niego, obywatelstwo. Tyle, że zrazu zraził mnie do siebie pierwszą decyzją personalną. Zawisza to klub z charyzmą, dlatego potrzebuje charyzmatycznego trenera. Tym bardziej w sytuacji beniaminka pierwszej ligi. Janusz Kubot takiej charyzmy nie ma. Jeżeli w trenerskiej biografii za najważniejsze osiągnięcie traktuje utrzymanie pierwszoligowego Kolejarza Stróże, to pachnie mi to na samym początku amatorszczyzną. Gdy w przestrzeni pojawiła się informacja o tej nominacji, odebrałem esemesiaka tej treści:”To to mamy pierwszego spadkowicza”.
Odkreślmy jednak grubą kreską rzeczy, które miały miejsce kiedyś. Zacznijmy nowe życie Przed duetem Osuch (dwa w jednym – prezes i dyrektor sportowy) – Kubot teraz trzydzieści dni i nocy do zbudowania Zawiszy silnego i zdolnego powalczyć z, podobnie jak Zawisza, znanymi ligowymi markami – Arką, GKS Katowice, Pogonią, Polonią Bytom czy Wartą.
Czy im obu uda się? Sam chciałbym znać odpowiedź.
Plucie żółcią na Bydgoszcz to klasyczne działanie znane zazwyczaj pod nazwą: spychotechnika. Czytaj dalej…
Nie wiem czy Adam Topolski przed podjęciem decyzji o ponownej pracy w Zawiszy choć przez chwilę zastanawiał się nad sensem teorii greckiego filozofa Heraklita z Efezu zauważającego, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Czytaj dalej…
Nie da się ukryć – Chojniczanka zaimponowała mi najbardziej swoją aktywnością podczas zimowego okienka transferowego. Czytaj dalej…
Wczoraj zegar odmierzający czas do EURO’2012 wskazał 500 dni! Czytaj dalej…
Jeżeli komuś się wydaje, że piłka nożna w Bydgoszczy jest pępkiem świata, a Bydgoszcz nie przeżyje najbliższych kilkudziesięciu lat bez klasowej drużyny, to jest w grubym błędzie. Czytaj dalej…
Co uważam za największy obciach w polskim futbolu dobiegającego mety roku? Przygotowałem zestawienie, w jakimś sensie osobiste, z drugiej strony obiektywne, a rzeczy ważne i śmieszne uszeregowałem w kolejności od 10 do 1.
No to zaczynajmy: Czytaj dalej…